Później pojawia się pytanie: „Skoro wiem, że mi to nie służy, dlaczego tak trudno mi przestać?”.
Chciałabym przybliżyć Ci, jak można rozumieć takie reakcje, co kryje się pod słowem „podświadomość” i jak hipnoza może być wykorzystywana w pracy nad zmianą. Zacznijmy jednak od tego, z czym możesz się zgłosić.
Z czym można przyjść na hipnozę?
Tematem rozmowy wstępnej mogą być:
Lęk, napięcie i trudność w uspokajaniu się w codziennych sytuacjach.
Surowy wewnętrzny krytyk, niskie poczucie własnej wartości i przekonanie, że ciągle robisz za mało.
Trudności w stawianiu granic, odmawianiu i mówieniu o swoich potrzebach.
Powracające schematy w relacjach, na przykład wycofywanie się z rozmów lub zgadzanie się kosztem siebie.
Nawyki, które chcesz zmienić, w tym impulsywne jedzenie, palenie papierosów lub e-papierosów czy sięganie po alkohol.
Trudności związane z dorastaniem w domu z problemem alkoholowym, określane czasem jako doświadczenia DDA.
Obawa przed oceną, popełnieniem błędu lub ważnym wydarzeniem.
Ta lista może pomóc Ci nazwać temat. Podczas rozmowy sprawdzam, czy moja forma wsparcia jest odpowiednia i czy potrzebujesz również pomocy innego specjalisty. Przy uzależnieniu, zaburzeniach odżywiania lub nasilonych objawach lękowych ważna jest właściwa ocena i leczenie; sama sesja hipnozy nie zastępuje tej opieki.
Co rozumiem przez podświadomość?
Możesz świadomie wiedzieć, że masz prawo do odpoczynku, a mimo to czuć napięcie za każdym razem, kiedy siadasz bez konkretnego zadania. Możesz chcieć odmówić, ale słowa „oczywiście, zrobię to” pojawiają się szybciej, niż zdążysz sprawdzić, czy masz na to siłę.
Kiedy w takim kontekście mówię o podświadomości, mam na myśli między innymi automatyczne skojarzenia, nawykowe reakcje i przekonania, których nie zawsze od razu jesteśmy świadomi.
Świadomie możesz planować i zastanawiać się nad wyborem. Jednocześnie część procesów zachodzi bez Twojej bieżącej uwagi. Nie da się jednak rzetelnie opisać tego podziałem na 5% świadomości i 95% podświadomości ani uznać, że hipnoza otwiera osobny magazyn ukrytych treści. Cambridge Core
W codziennym doświadczeniu ważniejsze jest zauważenie: „Chcę jednej rzeczy, a moja dobrze znana reakcja prowadzi mnie w inną stronę”. Od tego można zacząć przyglądanie się sobie.
Skąd mogą brać się automatyczne reakcje?
Wyobraź sobie dziecko, którego sprzeciw spotykał się z krzykiem albo wycofaniem kontaktu. Zgadzanie się mogło pomagać mu ograniczyć konflikt. Stopniowo mogło uczyć się, że bezpieczniej jest ustąpić niż powiedzieć, czego potrzebuje.
W dorosłości sytuacja może być już inna. Druga osoba potrafi przyjąć odmowę, a mimo to samo słowo „nie” nadal wywołuje napięcie. Znana reakcja pojawia się wtedy, zanim zdążysz ocenić, co dzieje się teraz.
To jeden z możliwych scenariuszy. Nie każda trudność zaczyna się w dzieciństwie i nie każda reakcja pełni tę samą funkcję. Dlatego interesuje mnie Twoje doświadczenie, bez dopasowywania go do gotowej historii.
Czasem łatwiej zobaczyć mechanizm na prostym przykładzie. Chcesz porozmawiać o podziale obowiązków, ale obawiasz się nieprzyjemnej reakcji. Odkładasz rozmowę i na chwilę odczuwasz ulgę. Ta ulga może utrwalać unikanie — następnym razem znów łatwo będzie wybrać to samo. W psychologii taki mechanizm nazywamy wzmocnieniem negatywnym. www.frontiersin.org
Warto wtedy zapytać: „Co daje mi ta reakcja w tej chwili? Jaki ma koszt później? Czego potrzebuję, żeby spróbować inaczej?”. Jeżeli zagrożenie jest realne, pierwszeństwo ma zadbanie o bezpieczeństwo.
Jak może w tym pomóc hipnoza?
Hipnoza wykorzystuje skupienie uwagi i sugestie, które mogą wpływać na sposób odczuwania i reagowania. Badacze opisują jej działanie z różnych perspektyw; nie ma podstaw, by sprowadzać je do jednego przełącznika, który wyłącza krytyczne myślenie i „odblokowuje podświadomość”. Cambridge Core
Podczas sesji możesz przyglądać się reakcji, która wraca, i ćwiczyć inną odpowiedź w wyobraźni. Zamiast pozostać wyłącznie przy postanowieniu „będę stawiać granice”, możesz sprawdzić, co dzieje się w Tobie, gdy próbujesz odmówić.
Pojawiające się wyobrażenia i skojarzenia są materiałem do rozmowy o Twoim doświadczeniu. Nie traktuję ich jako dowodu, że konkretne zdarzenie z przeszłości rzeczywiście miało miejsce. Sugestie mogą wpływać na pamięć, dlatego nie należy używać hipnozy do potwierdzania domniemanych wspomnień. rcpsych.ac.uk
Przykład pracy z trudnością w odmawianiu
Załóżmy, że często bierzesz na siebie kolejne obowiązki. Wiesz, że potrzebujesz odpoczynku, ale na myśl o odmowie pojawia się przekonanie: „Jeśli nie pomogę, ktoś się ode mnie odsunie”.
Podczas sesji możesz zauważyć tę myśl i przyjrzeć się temu, jak wpływa na Twoją reakcję. Możesz też sprawdzić inne spojrzenie: „Mogę odmówić i nadal troszczyć się o tę relację”.
W wyobraźni próbujesz krótkiej odpowiedzi, na przykład: „Tym razem nie mogę się tego podjąć”. Zauważasz napięcie, myśli i to, czego potrzebujesz, żeby zostać przy swojej decyzji. Ja pomagam Ci przejść przez ćwiczenie w tempie, które uwzględnia Twoje samopoczucie.
Kolejny krok odnosi się do codzienności. Być może na początek wybierzesz prostszą, bezpieczną sytuację albo dasz sobie czas na odpowiedź: „Sprawdzę i dam Ci znać”. To przykład możliwej pracy, a nie obietnica, że jedno ćwiczenie rozwiąże każdą trudność.
Uczenie się innej reakcji i nowe ścieżki neuronalne
Pomyśl o wydeptanej ścieżce. Znasz ją, więc łatwo znów w nią skręcić. Nowa droga może na początku wymagać więcej uwagi, choć z czasem staje się bardziej znajoma.
To obrazowe porównanie do uczenia się. Mózg zmienia się pod wpływem doświadczenia, a tę zdolność nazywamy neuroplastycznością. Nie oznacza to jednak, że jeden schemat jest pojedynczą ścieżką neuronalną, którą można skasować podczas hipnozy. pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
Sama wiedza o neuroplastyczności nie dowodzi też skuteczności konkretnej sesji. Dlatego znaczenie ma to, co zauważasz poza gabinetem: czy łatwiej Ci rozpoznać znaną reakcję i czy możesz stopniowo korzystać z innego sposobu działania.
Czego możesz oczekiwać od pracy nad zmianą?
Cel warto opisać tak, żeby dało się zauważyć go w Twoim życiu. Może nim być:
Wcześniejsze rozpoznawanie napięcia i sytuacji, w których pojawia się automatyczna reakcja.
Sprawdzanie własnych potrzeb przed zgodą na kolejne zobowiązanie.
Przygotowanie innej odpowiedzi na trudną sytuację i stopniowe próbowanie jej w codzienności.
Rozwijanie sposobów regulowania emocji, które możesz wykorzystywać również po spotkaniu.
To możliwe kierunki pracy. Nie każda osoba uzyska taki sam efekt, a samopoczucie po sesji nie jest jedynym wyznacznikiem zmiany. Warto przyglądać się temu, czy spotkania pomagają Ci w sprawach, z którymi przychodzisz.
Czy jedna sesja wystarczy?
Rozumiem, że kiedy coś długo utrudnia życie, chcesz wreszcie poczuć ulgę. Pierwsze spotkanie może przynieść ważną obserwację albo doświadczenie innej reakcji. Nie da się jednak z góry zagwarantować zmiany ani określić jednej liczby sesji odpowiedniej dla wszystkich.
To Ty podejmujesz próby i wykorzystujesz ćwiczenia w swoim życiu. Moja odpowiedzialność obejmuje dobór metod, jasne wyjaśnienie ich celu i ocenę, czy proponowane wsparcie jest dla Ciebie odpowiednie.
Jeśli spotkania nie pomagają, warto przyjrzeć się celowi i sposobowi pracy, a czasem wybrać inną formę pomocy. Brak poprawy nie oznacza, że za mało się starasz. rcpsych.ac.uk
Od czego możesz zacząć?
Możesz napisać do mnie, nawet jeśli na razie potrafisz powiedzieć tylko: „Wciąż wracam do tej samej reakcji i chcę zrozumieć, dlaczego”. Taka obserwacja wystarczy, żeby rozpocząć rozmowę.
W formularzu kontaktowym opisz krótko, co jest dla Ciebie trudne i jakiej zmiany potrzebujesz. Podczas rozmowy wstępnej sprawdzam, czy moja forma wsparcia odpowiada Twojej sytuacji.
Jeśli chcesz najpierw dowiedzieć się, co możesz czuć podczas hipnozy i jak przebiega spotkanie, zajrzyj do artykułu „Czym jest hipnoza i jak wygląda pierwsza sesja”.


